Jak rozumieć emocje dziecka i reagować na jego potrzeby?

Rozumienie emocji dziecka, dostrzeganie ich i akceptowanie pomaga rodzicom we wspieraniu jego rozwoju, budowaniu poczucia wartości, a także w nauce radzenia sobie z emocjami, która pozwala na bezpieczne wyrażanie potrzeb oraz wzmacnia bezpieczną więź. Pomocna jest w tym mentalizacja – umiejętność dostrzegania, „supermoc” rodzicielska pozwalająca dowiedzieć się, co kryje się pod zachowaniem dziecka. Zdolność z jednej strony do bycia świadomym, co sami myślimy i czujemy, a z drugiej prawdziwa ciekawość tego, co dzieje się we wnętrzu drugiego człowieka.

Czym jest mentalizacja i jak pomaga rozumieć dziecko?

Mentalizacja to innymi słowy widzenie siebie nie tylko z wewnątrz, ale i z zewnątrz – poprzez patrzenie na świat oczami dziecka. Mentalizowanie wymaga zaangażowania, jednak jest to dobra droga, by w pełni zrozumieć dziecko i siebie samego.

Co składa się na umiejętność mentalizowania? 8 kluczowych elementów

Sprawdzanie co dzieje się w głowie dziecka: to próba dostrzeżenia tego, co stoi za zachowaniem dziecka, poprzez ,,wejście w jego buty” – jakie myśli, pragnienia czy przekonania kierują jego uwagą w danej chwili. ,,Zastanawiam się, co teraz czuje moje dziecko i co sprawiło, że ta sytuacja stała się dla niego trudna?”, ,,Co moje dziecko próbuje mi przekazać przez swoje zachowanie i co za nim stoi?”*

Kontakt z samym sobą: umiejętność świadomego zauważania siebie od bieżących potrzeb i uczuć, po głębsze marzenia i plany, poprzez zadawanie sobie pytania: ,,Co czuję?”*

Autorefleksja: zastanowienie się, dlaczego myślimy, czujemy i reagujemy w określony sposób, zamiast działać wyłącznie pod wpływem impulsu. ,,Dlaczego tak się zachowałem/am?”, ,,Co mną kierowało?”*

Łączenie emocji z działaniem: dostrzeganie związku między naszym stanem wewnętrznym, czyli tym co czujemy a tym, jak wpływa on na nasze zachowanie, czyli to co robimy i jak reagujemy. ,,Czy zachowałem/am się tak ponieważ potrzebuję…?”*

Różne perspektywy: uznanie, że każdy może odebrać tę samą sytuację w inny sposób i można na nią spojrzeć z wielu różnych, równie ważnych punktów widzenia oraz odpuszczenie przekonania ,,zawsze mam rację”. To przejście z racji do relacji. Warto się wtedy też zastanowić ,,Czy kogoś uraziłem/am tak postępując?”*

Sprawdzanie swojego pierwszego wrażenia: próba zatrzymania się, by sprawdzić, czy moja pierwsza myśl (np. „on robi mi na złość”) jest na pewno prawdziwa. ,,Jakie inne wyjaśnienie tego zachowania jest jeszcze możliwe?”, “Może za zachowaniem mojego dziecka stoi jakaś inna potrzeba?”*

Ciekawość zamiast oskarżeń: świadomość, że czasem konflikty wynikają z tego, że po prostu inaczej zrozumieliśmy to samo zdarzenie. Zamiast zakładać, że wiemy wszystko, po prostu zapytajmy lub sprawdźmy: „Co w tej sytuacji jest dla ciebie najważniejsze?”, ,,Jak ty widzisz tę sytuację?”, ,,Co przez to rozumiesz?”.*

  • Ciekawość drugiego człowieka: autentyczne zainteresowanie tym, co druga osoba/dziecko ma na myśli oraz aktywne sprawdzanie, czy właściwie odczytujemy jego intencje.

Jak reagować na silne emocje dziecka? Mentalizacja w praktyce

Dostrzeganie dziecka często przejawia się w codziennych, drobnych gestach. Może to być chociażby sytuacja, w której nasz maluch wpada w silną złość lub smutek, bo na przykład nie udała mu się budowla z klocków lub musi przerwać zabawę. Najczęstszą, automatyczną reakcją jest próba szybkiego uciszenia emocji „Nic się nie stało, nie płacz, zaraz zbudujemy nową!”, jednak mentalizacja zachęca nas do zrobienia kroku dalej, do autentycznego zaciekawienia się tym, co dzieje się pod spodem tego wybuchu. Zamiast próby uciszenia emocji, warto dostrzec emocje dziecka, poprzez opisanie sytuacji i zapytanie: ,,Widzę, że może być ci teraz trudno, co się wydarzyło?”, ,,Czy płaczesz dlatego, że ta wieża się przewróciła?”, ,,Zastanawiam się czy mogę ci jakoś pomóc, czy wolisz teraz po prostu chwilę posiedzieć blisko mnie?”, ,,Zastanawiam się, czy jest Ci teraz tak trudno skończyć, bo miałeś ważny plan na tę zabawę, którego nie zdążyłeś dokończyć, czy może potrzebujesz pożegnać się z zabawkami?”. Takie podejście pokazuje, że naprawdę widzimy dziecko, nie tylko jego krzyk czy łzy, ale przede wszystkim jego uczucia i potrzeby. Dzięki temu maluch czuje, że jego emocje są dla nas zrozumiałe i ważne, co jest pierwszym krokiem do nauki późniejszego radzenia sobie z nimi.

Dlaczego rodzicowi bywa trudno rozumieć emocje dziecka?

Należy pamiętać, że rodzice mogą na chwilę stracić z oczu potrzeby dziecka, szczególnie gdy są pod wpływem silnych emocji, stresu lub swoich problemów. Oznacza to, że kiedy jesteśmy zmęczeni albo bardzo zirytowani, może być trudno pozostać zaciekawionym, rozumieć przyczyny zachowania dziecka oraz jego potrzeby. Wtedy bywa tak, że w pierwszym odruchu używamy skrótów myślowych i trudne zachowania interpretujemy jako „niegrzeczne” lub ,,złośliwe”.

Na takie sytuacje warto spojrzeć jako na wierzchołek góry lodowej, a zachowanie dziecka interpretować jako sygnał lub komunikat, a nie atak. To, co widzimy na zewnątrz np. krzyk, rzucenie zabawką czy też odmowa ubrania butów to wierzchołek. Pod tą powierzchnią kryje się cała masa potrzeb, czasami lęków, czy też emocji, których dziecko nie potrafi inaczej przekazać i nie zawsze samo je w pełni rozumie. Mentalizowanie w takiej sytuacji to próba spojrzenia pod wierzchołek i dostrzeżenia tego co tam się tak naprawdę dzieje. Zamiast pytać: „Dlaczego znowu to robisz?”, spróbujmy pomyśleć: „Co takiego dzieje się teraz w świecie mojego dziecka, że reaguje w taki sposób, czego ono potrzebuje?”

Dziecko „pirat” – co oznacza i jak mu pomóc?

Czasami dzieje się też tak, że dziecko, które nie czuje się widziane i rozumiane staje się tzw. ,,piratem”. Jest to moment, w którym traci pewność, że jego potrzeby zostaną dostrzeżone. W takich momentach, zamiast proszenia wprost o pomoc, czy też komunikowania swoich emocji, zaczyna obwiniać rodziców za to, jak się czuje. Piraci bywają głośni i sprawiają wrażenie, jakby za wszelką cenę chcieli postawić na swoim zdaniu, nie przejmując się innymi. Wynika to z przekonania, że dziecko zostało zapomniane, ma poczucie bycia pozostawionym samemu sobie i wydaje mu się, że nie zasługuje na uwagę rodziców.

Granice postawione z empatią – dlaczego są ważne dla poczucia bezpieczeństwa dziecka?

Jednocześnie próba zrozumienia ,,pirata” nie wyklucza stawiania jasnych granic. Granice są fundamentem poczucia bezpieczeństwa, w których dziecko może poznawać świat i samego siebie. Dbanie o reguły jest bardzo istotne, ponieważ bez nich emocje stają się przerażające dla samego dziecka. Jest to komunikat: „Mój rodzic jest na tyle stabilny, że nie boi się mojej złości i potrafi mnie zatrzymać, gdy ja sam nie potrafię tego zrobić”. To właśnie przewidywalność rodzica buduje u dziecka przekonanie, że on sam nawet w swoich najtrudniejszych momentach jest objęty opieką, a jego potrzeby są brane pod uwagę. Granica postawiona z empatią jest sygnałem: „Jesteś dla mnie ważny, widzę, co się z Tobą dzieje i chce ci pomóc”.

Postawa rodzica jest dla dziecka istotną lekcją, ponieważ to w relacji rodzic-dziecko zaczyna ono rozumieć swoje własne emocje, uczucia i potrzeby. To właśnie poprzez zachowanie dorosłego uczy się ono, jak reagować na to, co czuje w środku. Poprzez mentalizację, modelujemy sposób, w jaki dziecko samo zacznie w przyszłości traktować siebie i innych. Mentalizacja przede wszystkim daje poczucie, że emocje są dla nas komunikatem i nie trzeba się ich bać, a to co czujemy jest ważne. Widząc, że rodzic podchodzi do świata dziecka z uważnością i ciekawością, uczy je samoregulacji i tego jak w przyszłości z taką samą troską i zrozumieniem podchodzić do samego siebie, innych oraz wzmacnia to jego poczucie własnej wartości.

Jak mentalizacja wpływa na rozwój emocjonalny dziecka w przyszłości?

Rozumienie emocji dziecka to sposób bycia z dzieckiem i budowania relacji opartej na czułości i rzeczywistym zainteresowaniu. To poznawanie wewnętrznego świata malucha, w którym każde, nawet najtrudniejsze uczucie zasługuje na to by być dostrzeżone, przyjęte i zaopiekowane. Dla dziecka najcenniejsze jest to, by w każdym momencie mogło mieć poczucie, że: „mój rodzic naprawdę stara się mnie usłyszeć, dostrzec moją perspektywę i mnie zrozumieć, a moje emocje i potrzeby są istotne.” Kiedy zamiast oceny zewnętrznego zachowania, próbujemy autentycznie zrozumieć, jakie potrzeby i emocje się za nim kryją, budujemy w dziecku fundament poczucia bezpieczeństwa. Dzięki temu maluch zyskuje przekonanie, że nie jest sam ze swoimi uczuciami, a ich wspólne odkrywanie i poznawanie staje się pomostem, który łączy go z rodzicem. To właśnie poczucie bycia rozumianym pozwala dziecku w przyszłości z taką samą troską, uwagą, akceptacją i zrozumieniem podchodzić do samego siebie.

 

Szukasz pomocy?
Dowiedz się więcej →